Grono
:
Corvina, Rondinella, Croatina, Oseleta
Winnica:
Azienda Agricola Tenuta Sant Antonio
WWW:
www.tenutasantantonio.it
Apelacja:
Amarone della Valpolicella DOC
Region:
Veneto
Państwo:
Włochy
Kolor: wino czerwone
Informacje:
Wino produkowane klasyczną dla amarone metodą podsuszania (tu Guyot e Pergola) winogron przed ich fermentacją. Kupaż szczepów: Corvina 70%, Rondinella 20%, Croatina 5% i Oseleta 5% (krzewy sadzone w latach 80-tych). Dojrzewa w beczkach z dębu francuskiego (500 litrowych) przez 2 lata. Potencjał leżakowania - 15 lat.
Dla tych co lubią whisky:
Dla tych co lubią rum:
Dla tych co lubią wina:
Data degustacji:
2011-04-15
Autor oceny:
mwi
Rocznik:
2006
Zgodność z typem:
Mój typ z plusem
Jakość wina:
Wino wysokiej jakości (88-94pt)
Porównanie jakości do ceny:
Cena adekwatna do jakości
Kwasowość:
Właściwy poziom kwasowości
Cukier, słodycz:
Właściwy poziom słodyczy
Garbniki, tanina:
Właściwy poziom garbników
Alkohol:
Właściwy poziom alkoholu
Typ bukietu i smaku:
Właściwy typ bukietu i smaku
Intensywność bukietu i smaku:
Bardzo wyraziste, ale bez przesady
Dojrzałość, czas leżakowania:
Dojrzałe, choć mogłoby jeszcze poleżeć
Zgodność smaku i bukietu z użytymi do produkcji szczepami:
Kupaż o zbyt rozbudowanym lub nieokreślonym składzie, który trudno porównać
Czas od otworzenia do osiągnięcia najlepszego smaku:
Kilka godzin
Do której z potraw wino pasowałoby najlepiej:
Uważam, że to wino należy wypić samodzielnie
Fascynacje związane z tym winem:
Różnorodność zapachów, bogactwo bukietu
Intensywność konkretnego zapachu lub bukietu
Różnorodność smaków
Intensywność konkretnego odczucia smakowego lub całej gamy smaków
Wrażenie słońca zamkniętego w butelce
Co się w tym winie nie podobało:
Cecha lub cechy spoza tej listy
Poztywne wyczuwane aromaty:
konfitura owocowa
malina
przejrzałe owoce
rodzynki
suszone owoce
śliwka
dąb
tytoń
czekolada
smoła
Przyczyny zakupu wina:
Piłem to wino u znajomych lub na przyjęciu
Opisowa ocena wina:
Wino piłem na targach Poligrafia 2011 na stoisku firmy Kolbus - dla takich stoisk naprawdę warto jeździć na targi. Zrobiło na mnie niesamowite wrażenie, bardziej malina niż konfitura czy przejrzałe owoce plus zadymiona beczka z elementami czekolady i tytoniu. Cudowne w bukiecie, cudowne w smaku. Jedynym dysonansem było to, że rewelacyjny bukiet nie pasował do rewelacyjnego smaku. Tak, jakbym wąchał inne wino, a potem pił inne. Dziwne, ale osoba która piła to wino ze mną miała podobne odczucia. Intrygujące.
Poprzednia ocena:
Data degustacji:
2008-12-10
Autor oceny:
mwi
Rocznik:
2004
Zgodność z typem:
Mój typ z plusem
Jakość wina:
Wino wysokiej jakości (88-94pt)
Porównanie jakości do ceny:
Cena adekwatna do jakości
Kwasowość:
Właściwy poziom kwasowości
Cukier, słodycz:
Właściwy poziom słodyczy
Garbniki, tanina:
Właściwy poziom garbników
Alkohol:
Zbyt mocny, zbyt wysoki poziom alkoholu
Typ bukietu i smaku:
Właściwy typ bukietu i smaku
Intensywność bukietu i smaku:
Bardzo wyraziste, ale bez przesady
Dojrzałość, czas leżakowania:
Właściwy czas na jego wypicie
Zgodność smaku i bukietu z użytymi do produkcji szczepami:
Zbyt rzadko spotykany szczep (kupaż rzadkich szczepów), brak możliwości porównania
Czas od otworzenia do osiągnięcia najlepszego smaku:
Godzinę
Do której z potraw wino pasowałoby najlepiej:
Uważam, że to wino należy wypić samodzielnie
Fascynacje związane z tym winem:
Zapach lub bukiet trudny do opisania
Intensywność konkretnego zapachu lub bukietu
Wrażenie słońca zamkniętego w butelce
Indywidualne piętno producenta
Co się w tym winie nie podobało:
Bardzo duży dysonans między intensywnością bukietu i smaku
Poztywne wyczuwane aromaty:
figa
konfitura owocowa
rodzynki
suszone owoce
śliwka
Przyczyny zakupu wina:
Piłem to wino na degustacji
Opisowa ocena wina:
Wino degustowane na stoisku firmy Salute na targach EnoExpo. Początkowo degustacja tego kieliszka przebiegała jak w ciemno to znaczy pokazano mi w cenniku jaki wino piję, lecz jego nazwa nic mi nie powiedziała. Kiedy je powąchałem wiedziałem, że bardzo intensywny bukiet jest bardzo charakterystyczny dla jakiegoś owocu, ale wogóle nie mogłem skojarzyć jakiego. Po duższej chwili (mózg zamyka się czasami na pewne oczywiste sprawy) dojrzałem do tego, że są to suszone owoce, przede wszystkim śliwki, trochę figi i daktyle. A potem zobaczyłem butelkę i napis Amarone. Oczywiście! Skoro wino robione jest z podsuszanych winogron to nie dziwota, że pachnie podsuszanymi winogronami, czyli rodzynkami. Jako jedno z niewielu win z podsuszanych owoców Amarone jest wytrawne i co za tym idzie musi być bardzo mocne (w końcu cukier zamienia się w alkohol). Dla mnie było trochę za mocne, co powodowało, że alkohol zabijał trochę smaku i subiektywnie odczuwałem to jako dysonans między bukietem, a smakiem. Ale oczywiście to bardzo drobna cecha obniżająca i tak rewelacyjną ocenę tego wina. Idealne na długie zimowe wieczory do sączenia przy kominku i wsłuchiwania się w trzask płonącego drewna.
Dodanie kolejnej oceny wina wymaga zalogowania