Winorośl
:
Cabernet Sauvignon, Merlot
Winnica:
Santa Sarah AD
WWW:
www.santa-sarah.com
Apelacja:
Stara Zagora
Region:
Trakia Valley
Kraj:
Bułgaria
Kolor: wino czerwone
Informacje:
Wino występuje również pod nazwą Zar Simeon Bin 40. Dojrzewa w beczkach dębowych, producent nie podał czasu dojrzewania. Wino nazwane tak na cześć ostatniego Cara Bułgarii, który w latach 2001-2005 był premierem tego kraju występując pod swoim oficjalnym nazwiskiem Symeone Saxe-Coburg-Gotha (Sakskoburggotski lub poprawnie w polskim tłumaczeniu Sakskoburgski, co pochodzi od Sachsen-Koburg). Wino zbudowane na bazie Cabernet Sauvignon. Merlot w zależności od rocznika to maksimum 15% kupażu.
Dla tych co lubią whisky:
Dla tych co lubią rum:
Dla tych co lubią wina:
Data degustacji:
2008-11-15
Autor oceny:
mwi
Rocznik:
2006
Zgodność z typem:
Wino w moim typie
Jakość wina:
Wino wysokiej jakości (88-94pt)
Porównanie jakości do ceny:
Atrakcyjny stosunek jakości do ceny
Kwasowość:
Właściwy poziom kwasowości
Cukier, słodycz:
Właściwy poziom słodyczy
Garbniki, tanina:
Właściwy poziom garbników
Alkohol:
Właściwy poziom alkoholu
Typ bukietu i smaku:
Właściwy typ bukietu i smaku
Intensywność bukietu i smaku:
Bardzo wyraziste, ale bez przesady
Dojrzałość, czas leżakowania:
Dojrzałe, choć mogłoby jeszcze poleżeć
Zgodność smaku i bukietu z użytymi do produkcji szczepami:
Szczep lub szczepy są w tym winie bardzo wyraziste
Czas od otworzenia do osiągnięcia najlepszego smaku:
Kilka godzin
Do której z potraw wino pasowałoby najlepiej:
pasztety
pieczone mięso
steki i dania duszone z bogato doprawionymi sosami
wieprzowina grilowana
Fascynacje związane z tym winem:
Różnorodność zapachów, bogactwo bukietu
Wrażenie słońca zamkniętego w butelce
Bogata końcówka (odczucia po przełknięciu wina)
Co się w tym winie nie podobało:
Brak zarzutów do tego wina
Poztywne wyczuwane aromaty:
banan
czarny bez
jeżyna
morwa
winogrona
Przyczyny zakupu wina:
Polecenie zaufanego sprzedawcy
Opisowa ocena wina:
Do win bułgarskich mam raczej negatywne podejście. Niektórzy twierdzą, że to skrywany wstyd, wynikający z tego, że kiedyś piłem Sofię w dużych ilościach. Otóż zawsze uważałem to za niezłe wino i dalej jest niezłe, poza przypadkami, gdy kupujemy jakieś obrzydliwe podróbki tego wina. Otóż pijąc Bułgarskie wino zawsze zastanawiam się, czy to co piję to jest to, co producent chciałby, żebym uwierzył że piję. Wiele osób (w tym nawet przyjaciół) usiłuje przekonać mnie, żebym się nie bał Bułgarii jako producenta win. No i dałem się przekonać kupując to wino. I zaraz po otworzeniu byłem bardzo niezadowolony. Wiem jak smakuje wino, które się nie otworzyło. A to smakowało jakby się otworzyło i było obrzydliwe. Piłem je powoli, a właściwie sączyłem. I całe szczęście, bo dopiero gdzieś po dwóch godzinach wino się otworzyło i zaczęło smakować wyśmienicie. Nigdy bym nie pomyślał, że Bułgaria potrafi produkować takie WINA. Coś czuję, że dam się w najbliższym czasie namówić na inne wina Bułgarskie. A na razie podziwiam pełnię tego wina i delektuję się słońcem, które przelewam (w tym winie) z butelki do kieliszka.
Dodanie kolejnej oceny wina wymaga zalogowania